AUTO – kilka zdań o walce w i przy samochodzie.

Jedno chyba z najbardziej popularnych szkoleń strzeleckich. Zanim pójdziemy na takie szkolenie powinniśmy sobie zadać pytanie. Czy kiedykolwiek w swoim życiu wykorzystam ten trening w realnej sytuacji i ogólnie czy ćwiczone scenariusze mają prawdopodobienstwo się wydarzyć w Polsce. Podobno żyjemy w bezpiecznym kraju? Na pewno lepiej wiedzieć niż być nieświadomym pewnych naszych zachowań.


Jeden z powodów wyboru tego szkolenia dla co niektórych może być możliwość stania się specjalsem podczas jednej z misji, a dla innych chęć nauczenia się czegoś co może stać sie użyteczne. Tylko co jest lub co powinno być istotne w takim szkoleniu? Jeśli chcesz wcielić się w role specjalsa na jednej z misji bojowych w zasadzie nie ma to znaczenia co i jak będziecie robić im więcej huku zamieszania i strzelaniny tym lepiej. Jeśli na prawdę chcemy pokazac i nauczyć ludzi reagowania na sytuację niebezpieczną w samochodzie powinnismy zadać sobie jako instruktorowi pytanie. Na co powinniśmy zwrócić uwagę? Czy naprawdę chcemy ludzi czegoś nauczyć, czy tylko sprzedać im ZABAWĘ. Poniżej kilka zdań które odpowiedzą na te pytania. Najważniejsze jest to, aby osoba prowadząca nie poświęcała całego czasu szkoleniowego na strzelanie zza czy ze środka samochodu. Strzelanie jest czynnością która powinna trwać jak najkrócej. W momencie ataku na auto niepancerne nie mamy żadnej szansy wyjąć broni do naszej obrony (jeśli to zrobimy to zginiemy). W aucie pancernym jest to do zrobienia tylko co dalej (I tak trzeba opuścić pojazd, gdy jest nie sprawny). Dlatego ważniejsze jest opuszczenie auta, lokalizacja zagrożenia, ewentualne ostrzelanie atakujących, oraz ewakuacja do miejsca bezpiecznego.

Inaczej sie ma sprawa w momencie jak to my wykonujemy atak (podjeżdżamy gotowi do strzału pod obiekt i zaczynamy atak). No ale w tym momencie to my jesteśmy napastnikami! Czy możemy to zrobić? Co na to przepisy? Myślę żę wszyscy znają odpowiedzi na te oczywiste pytania.

Atak na samochód powinniśmy rozważyć w dwóch opcjach. Opcji bliskiej i opcji dalekiej. Wraz ze wzrostem dystansu przeprowadzonego ataku wzrasta prawdopodobieństwo naszego przetrwania, przeżycia. Tak jest i koniec trzeba się z tym pogodzić. Za samochodem niepancernym nasze bezpieczeństwo maleje wraz z czasem przebywania za nim. I tak jak podczas działań w pomieszczeniach tak i tu kompletnie nie ma znaczenia czy jeździmy w kaburze takiej, czy takiej. Czy będziemy mieli super EDC. Jeśli ktoś zaplanuje nas zaatakować w aucie to zrobi to tak, że na pewno nie zdążymy zareagować tak szybko jak na treningu. Podczas ataku na auto najlepszą obroną jest ucieczka i dużo szczęścia. Bez względu czy jedziemy autem pancernym czy nie. Bezpieczna ewakuacja a później bezpieczna ucieczka powinna być priorytetem, a nie wiązanie sie ogniem z napastnikiem.

Kolejną sytuacją jest atak na nas w aucie, które mimo ataku jest sprawne i może się poruszać. W tej opcji nie angażujemy sie w bezsensowną walkę. Jedyna recepta to “But i gaz”. No chyba że chcemy w “realu” sprawdzić swoje “super dryle”?

Są dwa światy które wzajemnie się uzupełniają. Trening amunicją ostrą i trening Force On Force weryfikujący nasze super dryle. Jak widać czy auto niepancerne czy pancerne działania aby przetrwać atak są podobne. Walcz do końca tzn. nie tylko strzelaj!!!!!!! (strzelanie to częśc walki). My już o tym wiemy teraz czas na Ciebie.
PZDR STORMS